Archie. Tom Pierwszy – recenzja

Dawno, dawno temu, żyło sobie pewne wydawnictwo. Na imię miało Fantasmagorie, ale niektórzy wołali na niego „Fanta”. Pewnego dnia Fanta zrobiło głosowanie, w którym czytelnicy mieli wybrać komiksy, które chcą, żeby wydali. Wygrał Archie. Zaraz po zakończeniu głosowania, wydawnictwo ogłosiło przedsprzedaż zwycięskiego komiksu. Niestety okazało się jednak, że nie mieli żadnych praw do wydania go. Wtem na polski rynek weszło nowe wydawnictwo Ultimate Comics. I to oni wydali Archiego. Niestety ich wydanie okazało się fatalne pod każdym względem. Ciekawym faktem jest, iż to wydanie zostało zatwierdzone prze Archie Comics. Fani komiksu byli na Ultimate Comics bardzo źli. Na szczęście wydawnictwo się zrehabilitowało i kilka miesięcy wypuścili poprawione wydanie.Archie-T1-Wydanie-2_[206]_480

Przyznam się bez bicia, że ja na tego Archiego nie głosowałem, bo po prostu mnie nie interesował. Ale w końcu uznałem, że może to być ciekawy komiks, skoro o nim tak dużo mówią, więc się skusiłem.  Nowe wydanie, w przeciwieństwie do starego, prezentuje się dobrze. Pierwsze, co się zauważa, to to, że jest dobrze wydrukowany i oprawiony (format też jest poprawny). A papier jest przyjemny w dotyku. Dymki są wypełnione ładną czcionką i nie zauważyłem żadnych byków w tłumaczeniu.

Ale skończmy już mówić o wydaniu tylko o samym komiksie. Scenariusz napisał Mark Waid i jest on bardzo dobry. Fabuła jest bardzo dobrze poprowadzona. Podoba mi się, że nawet najdrobniejsze zdarzenia mają wpływ na akcję i wywróciły życie bohaterów do góry nogami. Bardzo fajne są też postacie. Jughead ma ciekawy charakter i interesującą przeszłość. Bardzo ciekawą postacią jest Veronica. Na początku myślałem, że jest taką wredną i rozpieszczoną zołzą, ale po dalszej lekturze czuć do niej sympatię. Właściwie to najmniej interesującą postacią z tego towarzystwa jest Betty.Archie-T1-Wydanie-2_[207]_480    Za stronę graficzną odpowiadały Fiona Staples, Annie Wu i Veronica Fish i według mnie bardzo dobrze się spisały. Rysunki wyglądają bardzo ekspresyjnie i dla mnie wyglądają trochę „szkicowo”. Podoba mi się też, że choć tusz był nakładany komputerowo, to wyglądał bardzo naturalnie. Według mnie najfajniej narysowany jest zeszyt Annie Wu.

W wydaniu są też fajne dodatki, jak kulisy powstania komiksu, historia komiksów z Archiem czy klasyczne komiksy. Kulisy były ciekawe, ale szkoda, że nie pokazano planszy z ołówkiem bez tuszu. Bardzo mi się podoba pomysł, żeby dać klasyczne komiksy z Archiem, ponieważ ich znajomość ma wpływ na odbiór dzieła Waida. Właściwie to jest w nich kilka śmiesznych momentów, ale ogólnie to fabularnie nie zachwycają. Co do rysunków, to na początku ciężko mi było się do nich przekonać, bo wyglądają dosyć płasko ale w sumie mają swój urok.Archie-T1-Wydanie-2_[209]_480

   Archie Marka Waida to bardzo dobry komiks. I tym razem dobrze wydany POLECAM! I szkoda, że poza stroną wydawnictwa i sklepem Gildii nie da się go kupić, bo gdyby leżał na półkach w Empikach czy innych księgarniach, to zainteresowałby niejednego fana serialu Riverdale i zapoznałby go ze szlachetną dziedziną sztuki, jaką jest komiks.

ocena: 9/10

Źródło ilustracji: http://www.ultimatecomics.pl/

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s